Superskaut rusza na ratunek

  • strict warning: Non-static method view::load() should not be called statically in /sites/all/modules/views/views.module on line 879.
  • strict warning: Declaration of views_handler_field_user::init() should be compatible with views_handler_field::init(&$view, $options) in /sites/all/modules/views/modules/user/views_handler_field_user.inc on line 48.
  • strict warning: Declaration of views_handler_argument::init() should be compatible with views_handler::init(&$view, $options) in /sites/all/modules/views/handlers/views_handler_argument.inc on line 745.
  • strict warning: Declaration of views_handler_filter::options_validate() should be compatible with views_handler::options_validate($form, &$form_state) in /sites/all/modules/views/handlers/views_handler_filter.inc on line 589.
  • strict warning: Declaration of views_handler_filter::options_submit() should be compatible with views_handler::options_submit($form, &$form_state) in /sites/all/modules/views/handlers/views_handler_filter.inc on line 589.
  • strict warning: Declaration of views_handler_filter_boolean_operator::value_validate() should be compatible with views_handler_filter::value_validate($form, &$form_state) in /sites/all/modules/views/handlers/views_handler_filter_boolean_operator.inc on line 149.
  • strict warning: Declaration of views_plugin_row::options_validate() should be compatible with views_plugin::options_validate(&$form, &$form_state) in /sites/all/modules/views/plugins/views_plugin_row.inc on line 135.
  • strict warning: Declaration of views_plugin_row::options_submit() should be compatible with views_plugin::options_submit(&$form, &$form_state) in /sites/all/modules/views/plugins/views_plugin_row.inc on line 135.
  • strict warning: Non-static method view::load() should not be called statically in /sites/all/modules/views/views.module on line 879.
  • strict warning: Declaration of content_handler_field::options() should be compatible with views_object::options() in /sites/all/modules/cck/includes/views/handlers/content_handler_field.inc on line 208.
  • strict warning: Declaration of views_handler_filter_term_node_tid::value_validate() should be compatible with views_handler_filter::value_validate($form, &$form_state) in /sites/all/modules/views/modules/taxonomy/views_handler_filter_term_node_tid.inc on line 303.
  • strict warning: Declaration of views_plugin_style_default::options() should be compatible with views_object::options() in /sites/all/modules/views/plugins/views_plugin_style_default.inc on line 25.
  • strict warning: Non-static method view::load() should not be called statically in /sites/all/modules/views/views.module on line 879.
  • strict warning: Non-static method view::load() should not be called statically in /sites/all/modules/views/views.module on line 879.
  • strict warning: Non-static method view::load() should not be called statically in /sites/all/modules/views/views.module on line 879.
  • strict warning: Non-static method view::load() should not be called statically in /sites/all/modules/views/views.module on line 879.
obrazek do artykułu
Autor: Maciek Kacprzak

Leniwe sierpniowe popołudnie, które spędzałem odpoczywając po obozowych trudach przerwał dźwięk dzwonka telefonu. Na wyświetlaczu pojawił się numer mojego komendanta, a chwilę potem usłyszałem w głośniku: „Michał jest akcja”.

Te słowa wystarczyły, bo sprawa wydawała się być dramatyczna. Długotrwałe deszcze, które nawiedziły wschodnią część Ukrainy pod koniec lipca i na początku sierpnia sprawiły, że obszar ten został dotknięty klęską powodzi.

W tym krótkim tekście nie chcę rozwodzić się nad urokami krajobrazu Ukrainy ani nad cenami produktów w sklepach. Ponieważ byłem koordynatorem akcji pomocy powodzianom z ramienia hufca, moim zadaniem jest przybliżyć ci, drogi czytelniku, kilka istotnych spraw, na które musisz zwrócić uwagę, jeśli zdarzy ci się wyjechać i pomagać komuś poza granicami RP.

Wskazówki dotyczą pomagania w przypadku usuwania skutków powodzi, ale większość z nich można zastosować do wszystkich rodzajów służby, jaką można pełnić (pomoc w usuwaniu skutków pożaru, wichur itd.).


Etap I - Przygotowanie

Musisz oczywiście wiedzieć gdzie jesteś potrzebny. Aby móc zdecydować gdzie wyjechać z pomocą, najlepiej sprawdzaj na bieżąco sytuację z doświadczonych klęską regionów w telewizji i internecie. Następnie zdobądź namiary i ustal telefon do miejscowej parafii (jest najbezpieczniej i najpewniej z kilku powodów, o których za chwilkę). Skontaktuj się i spytaj, czy pomoc fizyczna jest w ogóle potrzebna.

Załóżmy, że masz już miejsce, do którego jedziesz. Musisz zdobyć nieco informacji logistycznych z miejsca dotkniętego klęską: jaka pomoc będzie ludziom potrzebna, czy mają swój sprzęt, jak wygląda zakwaterowanie, czy macie brać namioty, czyli wszystko to, co powinieneś wiedzieć, aby się przygotować u siebie na miejscu.

1.Twoja ekipa - czyli ludzie z którymi będziesz współpracował:

Istotne jest, aby harcerze, z którymi wyruszysz byli świadomi tego, co ich czeka. Powinieneś przybliżyć im sytuację w regionie dotkniętym kataklizmem, by mogli świadomie podjąć decyzję. Nie należy na nikogo naciskać i zabierać na siłę, żeby podnieść statystyki wyjazdowe, bo idąc za przysłowiem „z niewolnika nie ma pracownika” lepiej zebrać pięć konkretnych osób, niż „zastępowych – statystów”.

Zbierając ekipę pamiętaj, aby spytać/poprosić o:
• zgodę rodziców w przypadku osób niepełnoletnich (najlepiej porozmawiać z nimi osobiście),
• szczepienia przeciwko tężcowi oraz aktualne badania lekarskie (nigdy nie wiadomo, co może się stać),
• podstawowy sprzęt osobisty na taki wyjazd (kalosze-gumiaki, jakaś odzież nieprzemakalna),
• paszport; legitymację szkolną – co wydaje się czasem mało oczywiste, ale w przypadku podróży do krajów nienależących do UE niezbędne (sprawdźcie datę ważności paszportu).


2. Miejsce docelowe - zakwaterowanie, oraz sprawy logistyczne

Jak już wspomniałem najlepiej jest szukać bazy w parafiach. Oto dwa główne powody przemawiające za takim rozwiązaniem:
• proboszcz zna wszystkich swoich parafian, wie, jakiej pomocy potrzebują (nie zostaniecie „wrobieni” w czyszczenie ławek w parku czy znaków drogowych); a ponieważ jest osobą publiczną, ludzie nie będą bali się wpuścić obcokrajowców do domów i ogródków,
• na terenie parafii będziecie mogli łatwiej przenocować przez czas waszej misji, ewentualnie z pomocą proboszcza będziecie mogli znaleźć inne kwatery, za które nie poniesiecie kosztów.

Osobiście uważam tę opcję za najlepszą, jednak jeśli znajdziesz lepszą lokalizację na zakwaterowanie, to śmiało do niej uderzaj.

Kolejną sprawą jest wyżywienie oraz kwestia sprzętu, jaki weźmiecie ze sobą. Oczywiste jest, że ilość prowiantu będzie zależna od czasu, jaki spędzacie na wyjeździe, jednak lepiej jest zaopatrzyć się w „twarde”* produkty przed wyjazdem, a na miejscu kupować jedynie pieczywo i warzywa według potrzeb. Oprócz zrobienia zakupów, można zwrócić się z prośbą o „dożywienie” do Banku Żywności.

Jeśli zaś chodzi o sprzęt – pamiętaj, że nie przewieziesz 15 szpadli, 5 kilofów i taczki w autobusie czy pociągu (chyba, że jedziecie swoim transportem to wtedy bierzcie, co chcecie). Nasz zestaw na dwa tygodnie składał się z kilku saperek i siekierek; wiadra; rękawic roboczych dla każdego, oraz dwóch zestawów OP1** (chodziło głównie o wodery).

Na miejscu warto uzupełnić braki w sprzęcie pożyczając to, czego nie macie od ludzi, u których pracujecie.

3. Inne ważne:

• aby nie obciążać się kosztami transportu i wyżywienia możesz postarać się o dofinansowanie z twojego hufca lub chorągwi,
• pamiętaj, żeby cały wyjazd zgłosić (wtedy podlegacie ubezpieczeniu) odpowiednim organom harcerskim (hufiec i chorągiew),
• zależnie od miejsca docelowego, dowiedz się czy ktokolwiek w twojej grupie potrafi porozumiewać się w języku kraju, do którego się wybieracie (o ile w Kijowie czy Lwowie ekspedientka zrozumie po angielsku, to pani w miasteczku Nadvirna już raczej nie),
• jeśli w regionie, w który jedziecie, działa drużyna skautowa, nawiąż z nią kontakt. Skauci pomogą ci w porozumiewaniu się, znalezieniu zakwaterowania, wykonywaniu zleconych prac.


Etap II Realizacja

W zasadzie realizacja zadania w każdym przypadku będzie inna, inne będą potrzeby miejscowej ludności oraz sytuacja, w której się znajdziesz. Mam jednak kilka wskazówek, które mogą ci się przydać na miejscu.

• Przyjechaliście pomagać ludziom, ale pamiętaj, że nie jesteście ani strażakami, ani też pododdziałem inżynieryjnym wojska, nie zbudujecie mostu ani też nie wytniecie drzew, które grożą zawaleniem, szukajcie służby tam, gdzie możecie ją wykonać bez narażania życia i zdrowia.

• Może zabrzmi to nieharcersko, ale nie wszystko, co robicie dla kogoś jest służbą. Wyczyszczenie piwnicy ze szlamu starszej pani będziecie mogli potraktować jako służbę, jednak sprzątanie śmieci z kanału przeciwpowodziowego można już nazwać wykorzystaniem i odwalaniem pracy za kogoś innego – jako koordynator zadań musisz dostrzegać tę różnicę.

• Jedzenie – jeśli będziecie mieć ochotę na smażone kotlety, spytajcie ludzi, u których mieszkacie, gdzie robić takie zakupy (po powodzi często pada bydło i trafia później do miejscowych masarni, później ludzie dziwią się skąd nagły wzrost zachorowań na salmonellę).***

Z mojej strony to chyba wszystkie wskazówki, mogę życzyć ci jednak abyś nigdy nie musiał z nich korzystać, ponieważ powódź jest jedną z najgorszych klęsk, jaka może przytrafić się człowiekowi.

*makaron, kasza, zupki, konserwy, ser
** Wojskowy Kombinezon Ochronny (Przeciwchemiczny) OP-1
*** Kiedy byłem na Ukrainie w 2008 roku zdarzyło się ze miejscowe masarnie skupowały od gospodarzy martwe bydło, po wcześniejszym fałszowaniu badań weterynaryjnych, które następnie trafiało do sklepów i na miejscowe targi. Był to poważny problem, ponieważ wiele osób miało kontakt z tym mięsem i wylądowało później w szpitalu.

O autorze

pwd. Michał Michałowski HO

Drużynowy 201 WDH-y LOTNA
Zastępca Komendanta Szczepu 155 i 201 WDHiZ im Aleksandra Kamińskiego
student bezpieczeństwa publicznego i stosunków międzynarodowych

Komentarze

Member since:
20 lipiec 2010
Last activity:
9 lat 12 tygodni

zasadzie realizacja zadania w każdym przypadku będzie inna, inne będą potrzeby miejscowej ludności oraz sytuacja, w której się znajdziesz. Mam jednak kilka wskazówek, które mogą ci się przydać na miejscu.

• Przyjechaliście pomagać ludziom, ale pamiętaj, że nie jesteście ani strażakami, ani też pododdziałem inżynieryjnym wojska, nie zbudujecie mostu ani też nie wytniecie drzew, które grożą zawaleniem, szukajcie służby tam, gdzie możecie ją wykonać bez narażania życia i zdrowia.
Może zabrzmi to nieharcersko, ale nie wszystko, co robicie dla kogoś jest służbą. Wyczyszczenie piwnicy ze szlamu starszej pani będziecie mogli potraktować jako służbę, jednak sprzątanie śmieci z kanału przeciwpowodziowego można już nazwać wykorzystaniem i odwalaniem pracy za kogoś innego – jako koordynator zadań musisz dostrzegać tę różnicę.• Jedzenie – jeśli będziecie mieć ochotę na smażone kotlety, spytajcie ludzi, u których mieszkacie, gdzie robić takie zakupy (po powodzi często pada bydło i trafia później do miejscowych masarni, później ludzie dziwią się skąd nagły wzrost zachorowań na salmonellę)
-----
199-01l350-040l650-251lHP0-S26l1z0-043l70-448l000-977l000-153l000-105lSK0-002l646-223l350-050lJN0-570lHP2-T16lHP2-E31lHP0-J40l642-983